jestem w telewizji!
jestem w telewizji!
KATObar i Meduza – dwie miejscowki, ktore skutecznie zmieniaja obraz miasta. KATO to miejsce na wskros wyjatkowe – permanentny klimat domówki, atmosfera iście rodzinna. Dość powiedzieć, że gdy ostatnio stłukłem tam szklanke, od razu poczułem sie w obowiazku poinformować Szefa i dopiero jego wyraźna odmowa odwiodła mnie od tego by za nią zapłacić. (dzięki Dominik ;])
Co tu jednak duzo gadac – prawdziwa rewolucja dokonuje sie na ulicy Mariackiej. I w tym przypadku zdecydowanie poprawne jest napisanie “na ulicy”! Mozna by pewnie o tym fenomenie napisac bardzo sporo (gdybyl byl studentem socjologii chetnie napisalbym o tym prace mgr), ale niech przemowia zdjecia. Na blogu bedzie ich tylko kilka – reszta jeszcze dziś wieczorem na moim profilu na fb.
www.facebook.com/andrzej.cieplik









Make no mistake – Volvo is not from Sweden.

UWAZAJ GDZIE WIESZASZ SZMATE!!!

- Jak wracasz do domu? – Mama po mnie przypłynie.

Teza rozprawki: reflektor jest dla samochodu tym, czym oko dla człowieka.
Reflektory, podobnie jak oczy ludzkie, czy oka w rosole, różnią się między sobą. Mogą w nich być zamontowane tradycyjne żarówki, bądź też nowoczesne lampy wyładowcze (tzw. xenony). Niestety, podobnie jak oko ludzkie, także i reflektor narażony jest na różnego rodzaju wady – może być nieszczelny i parować od środka (niski zasięg snopu światła = krótkowzroczność), może świecić za wysoko (złe ułożenie = astygmatyzm), czym ściągnie na siebie “gniewny wzrok” innych reflektorów, a ostatecznie też, niczym oko – może ulec zniszczeniu.
A oto przykłady dwóch współczesnych reflektorów.
Podobnie jak oko Koreańczyka i koreański reflektor jest skośny. Przypadek? No way!
Reflektor hiszpański – “błysk w oku” to typowa cecha reflektorów z tej części świata.
Mam nadzieję, że choć postawiona teza jest dość śmiała, udało mi się dowieść, że nie bezpodstawna.
Chyba najlepsza panna cotta jaka jadlem – Tesoro, Sopot, Polska.